Dzień Dziecka w kwietniu? Czemu nie :D Ja sobie taki zrobiłam właśnie dzisiaj. Dotarły do mnie upolowane na allegro archiwalne numery Burdy. 15 egzemplarzy, niektóre z jeszcze nierozszytymi wykrojami, większość po 2zł za sztukę. Oj, kolejka do szycia wydłuża się coraz bardziej...
Najstarszy numer ma już prawie czterdziestkę na karku (lipiec 1975), więc chyba powinnam oglądać go w rękawiczkach ;) Aż zamarzyło mi się mieć coś jeszcze starszego. Ciekawe czy można jeszcze gdzieś kupić pierwsze wydania...
W tym numerze udało mi się nawet znaleźć kilka ciekawych rzeczy "na teraz".
 |
Burda 7/1975 |
 |
Burda 7/1975 |
 |
Burda 7/1975 (spódnica) |
Lata '80-te to już zupełnie inna bajka - wszystko jest wielkie i wszystkiego jest dużo: szerokie ramiona... szerokie kołnierze... wielkie, złote guziki... wielkie fryzury... biżuteria, fałdy, plisy, hafty, koronki.... i to wszystko na raz! Popatrzcie tylko na tę okładkę!
 |
Burda 12/1987 |
Ale i z tamtych czasów dałoby się coś przemycić do teraźniejszości :)
 |
Burda 6/1981 |
 |
Burda 6/1981 |
 |
Burda 6/1981 |
 |
Burda 5/1989 |
 |
Burda 4/1989 (spódnica)
|
 |
Burda 4/1989 (spódnica)
|
 |
Burda 7/1989 (gorset) |
Najbardziej spodobały mi się jednak sukienki i spódnica z 1991 roku.
 |
Burda 3/1991 |
 |
Burda 3/1991 |
 |
Burda 3/1991 |
 |
Burda 9/1991 (spódnica) |